<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Scire.pl</title>
	<atom:link href="http://scire.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://scire.pl</link>
	<description>Blog Grześka Kukawskiego. Jednak blog o wszystkim.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Apr 2012 11:59:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.5</generator>
		<item>
		<title>Google play od kuchni</title>
		<link>http://scire.pl/2012/04/google-play-od-kuchni/</link>
		<comments>http://scire.pl/2012/04/google-play-od-kuchni/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 11:59:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=690</guid>
		<description><![CDATA[Po dwóch tygodniach mam już pewne obserwacje jak to wszystko wygląda. Muszę przyznać, że google play (czyli dawny android market) trochę mnie zaskoczył. Widać w nim naprawdę ciekawe rzeczy choć nie zawsze można się w nich połapać. Wyszukiwarka Pierwsza rzecz, która naprawdę niemiło mnie zaskoczyła, to wyszukiwarka. Wydawałoby się, że co jak co, ale wyszukiwać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/02/it.png" title="ludzie i komputery" width="100" align="right"/>Po dwóch tygodniach mam już pewne obserwacje jak to wszystko wygląda. Muszę przyznać, że google play (czyli dawny android market) trochę mnie zaskoczył. Widać w nim naprawdę ciekawe rzeczy choć nie zawsze można się w nich połapać.</p>
<p><strong>Wyszukiwarka</strong></p>
<p>Pierwsza rzecz, która naprawdę niemiło mnie zaskoczyła, to wyszukiwarka. Wydawałoby się, że co jak co, ale wyszukiwać google potrafi. To niestety okazało się nie być do końca prawdą. Po wrzuceniu mojej aplikacji odpaliłem stronę <a href="http://play.google.com">google play</a> i wpisałem w okno wyszukiwania nazwę mojej aplikacji czyli <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sheerity.bcorganizer">Business cards organized</a>. Niestety google nie znalazł nic poza slabo pasującymi aplikacjami, które z pewnością nie były moją.</p>
<p>Nie zraziłem się jednak i sprawdzałem codziennie. Po kilku dniach google się nauczył wyszukiwać po nazwie, ale nadal słabo wyszukuje po wpisach zbliżonych do mojej aplikacji. Niestety podejrzewam, że teraz to już nie jest kwestia umiejętności wyszukiwania przez google, tylko jakiś zmyślny algorytm, który dyskredytuje moją aplikację ;(</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/WyszukanaBCO.png"><img alt="Ekran aplikacji w google play" src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/WyszukanaBCO.png" title="Ekran aplikacji w google play" width="580" /></a><p class="wp-caption-text">Ekran aplikacji w google play</p></div>
<p><strong>Konsola programisty</strong></p>
<p>Z drugiej strony, czyli od strony programisty, można obserwować swoje aplikacje za pomocą <a href="https://play.google.com/apps/publish/Home">konsoli programisty</a>. Na głównym ekranie jest lista aplikacji developera (w moim przypadku mój dumny <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sheerity.bcorganizer">Business cards organized</a>).</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/GlownyKonsowli.png"><img alt="Główny ekran konsoli programisty" src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/GlownyKonsowli.png" title="Główny ekran konsoli programisty" width="580" /></a><p class="wp-caption-text">Główny ekran konsoli programisty</p></div>
<p>Na głównym ekranie mamy podstawowe dane statystyczne, czyli: </p>
<ul>
<li>link do szczegółów o aplikacji</li>
<li>liczba ocen danej aplikacji oraz link do komentarzy</li>
<li>informacje o liczbie zainstalowanych aktualnie oraz zainstalowanych w ogóle instancji aplikacji wraz z linkiem do bardziej szczegółowych statystyk</li>
<li>link do raportu z błędami zgłoszonymi przez użytkownika</li>
</ul>
<p>O tym co znajduje się pod linkiem ze szczegółami aplikacji opowiem innym razem, dzisiaj chciałbym Ci pokazać co możemy znaleźć w statystykach. </p>
<p>Panel statystyk w ogólności wygląda tak:</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/statystyki.png"><img alt="Ekran statystyk" src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/04/statystyki.png" title="Ekran statystyk" width="580" /></a><p class="wp-caption-text">Ekran statystyk</p></div>
<p>Na samej górze można wybrać statystykę z ośmiu dostępnych:</p>
<ul>
<li>Urządzenia z aktywnymi instalacjami &#8211; liczba unikalnych, aktywnych urządzeń, na których aplikacja jest aktualnie zainstalowana</li>
<li>Instalacje w ciągu dnia (urządzenia) &#8211; liczba urządzeń, na których w ciągu ostatniego dnia zainstalowano aplikację po raz pierwszy</li>
<li>Dezinstalacje w ciągu dnia (urządzenia) &#8211; liczba unikalnych urządzeń, z których w ciągu ostatniego dnia odinstalowano aplikację</li>
<li>Uaktualnienia w ciągu dnia (urządzenia) &#8211; liczba urządzeń, na których w ciągu ostatniego dnia uaktualniono aplikację ze starczej wersji do najnowszej</li>
<li>Użytkownicy z aktywnymi instalacjami &#8211; liczba unikalnych użytkowników, u których aplikacja jest obecnie zainstalowana na co najmniej jednym urządzeniu</li>
<li>Całkowita liczba instalacji (użytkownicy) &#8211; całkowita liczba unikalnych użytkowników, którzy kiedykolwiek zainstalowali aplikację na co najmniej jednym urządzeniu</li>
<li>Instalacje w ciągu dnia (użytkownicy) &#8211; liczba unikalnych użytkowników, którzy w ciągu ostatniego dnia po raz pierwszy zainstalowali aplikację na co najmniej jednym urządzeniu</li>
<li>Dzienne odinstalowania (użytkownicy) &#8211; liczba unikalnych użytkowników, którzy w ciągu ostatniego dnia odinstalowali aplikację ze wszystkich swoich urządzeń</li>
</ul>
<p>Na prawo od listy z wyborem statystyki są jeszcze: pole pokazujące okres za jaki jest wykonywana statystyka, przyciski umożliwiające odfiltrowanie statystyki za zadany okres (ostatni miesiąc, trzy miesiące, sześć miesięcy, rok oraz wszystkie).<br />
Poniżej znajduje się wybór wymiarów w jakim chcemy zobaczyć statystyki. do wyboru mamy:</p>
<ul>
<li>Wersja androida</li>
<li>Urządzenie</li>
<li>Kraj</li>
<li>Język</li>
<li>Wersja</li>
<li>Operator</li>
</ul>
<p>Każdemu wymiarowi odpowiada osobna zakładka, a na każdej z zakładek mam sekcję z wykresem, spisem najczęstszych wartości z procentowym i liczbowym udziałem w całej statystyce oraz statystyki porównawcze z kategorii, do której należy nasza aplikacja.</p>
<p>Muszę przyznać, że bardzo interesujące okazały się właśnie te statystyki porównawcze, ale o tym już napiszę następnym razem.<br />
Tymczasem zadam wam taką zagadkę, na którą odpowiem w następnym poście:</p>
<p>Jaki kraj ma największy udział w pobraniu aplikacji w całej kategorii Biznes. Zaznaczam, że chodzi o całą kategorię, a nie tylko moją aplikację.<br />
Piszcie odpowiedzi poniżej, ciekaw jestem czy zgadniecie <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2012/04/google-play-od-kuchni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze starcie z aplikacją androidową od A do Z</title>
		<link>http://scire.pl/2012/03/pierwsze-starcie-z-aplikacja-androidowa-od-a-do-z/</link>
		<comments>http://scire.pl/2012/03/pierwsze-starcie-z-aplikacja-androidowa-od-a-do-z/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2012 20:20:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Android]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=662</guid>
		<description><![CDATA[W życiu trzeba spróbować różnych rzeczy, a jeśli chce się być architektem, trzeba próbować różnych rzeczy technologicznie. Postanowiłem więc sprawdzić jak się programuje na Androida i jaki jest potencjał wrzucania aplikacji do androidowego marketu. Byłem bardzo ciekaw czy ludzie się rzucają na nowe aplikacje, czy trzeba trochę nad tym popracować. Stworzyłem więc bardzo prostą, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/02/it.png" title="ludzie i komputery" width="100" align="right"/>W życiu trzeba spróbować różnych rzeczy, a jeśli chce się być architektem, trzeba próbować różnych rzeczy technologicznie. Postanowiłem więc sprawdzić jak się programuje na Androida i jaki jest potencjał wrzucania aplikacji do androidowego marketu.<br />
Byłem bardzo ciekaw czy ludzie się rzucają na nowe aplikacje, czy trzeba trochę nad tym popracować. Stworzyłem więc bardzo prostą, ale moim zdaniem przydatną aplikację, która pozwala na zarejestrowanie w telefonie papierowych wizytówek.<br />
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 290px"><a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sheerity.bcorganizer"><img alt="Business cards organized" src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2012/03/lc.png" title="Business cards organized" width="280" height="280" /></a><p class="wp-caption-text">Klikając na obrazek, można przejść na stronę aplikacji w Android markecie</p></div></p>
<p>Postawiłem sobie za cel, aby wizytówkę rejestrowało się bardzo szybko, bo przecież gdy poznajemy nowych ludzi i wymieniamy się wizytówkami, nie ma zbyt wiele czasu na walkę z ORCem (sprawdzałem, to naprawdę nie działa od razu, połowę rzeczy trzeba popoprawiać ręcznie i to zajmuje czas).</p>
<p>Dodatkowe założenia to:</p>
<ul>
<li>Wszystko co się da, ma być lokalnie na telefonie</li>
<li>Używamy najmniej z urządzenia jak się da</li>
<li>Możliwość dodania nazwy (czyja to wizytówka)</li>
<li>Możliwość dodatnia opisu (z jakiej firmy jest właściciel wizytówki, gdzie go spotkaliśmy i w jakich okolicznościach). Wydaje mi się to ważne, bo mi się zdarza zapominać</li>
<li>Dodanie dodatkowego zdjęcia właściciela. Gdybyśmy zapomnieli po opisie, może chociaż skojarzymy twarz <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Szybkie wyszukiwanie po nazwie i opisie</li>
</ul>
<p>Założenia są proste i podstawowe, ale na początek wystarczy, częstujcie się:<br />
<a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sheerity.bcorganizer"> https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sheerity.bcorganizer</a></p>
<p>Na razie zainstalowało aplikację 5 osób. Macie może jakieś pomysły, aby świat się dowiedział o istnieniu tej wspaniałej aplikacji? Bo wygląda na to, że w gąszczu innych, tę trudno znaleźć.</p>
<p>Bardzo Was proszę o pomysły w komentarzach, a ja się odwdzięczę opisem dalszych losów tego doświadczenia.<br />
Będę również wdzięczny, jak ją trochę rozreklamujecie i napiszecie co by Wam się jeszcze w niej przydało.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2012/03/pierwsze-starcie-z-aplikacja-androidowa-od-a-do-z/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa książka o BPMN. W prezencie?</title>
		<link>http://scire.pl/2011/12/nowa-ksiazka-o-bpmn-w-prezencie/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/12/nowa-ksiazka-o-bpmn-w-prezencie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 16:52:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza systemowa]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=652</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie się ukazała, a już myślałem, że się nie uda jej wydać na Święta. Mowa o książce kolegi Szymona Drejewicza, z którym miałem okazję współpracować przez jakiś czas w jednej firmie. Znając Szymona, przyłożył się do roboty i choć jeszcze nie czytałem, pozycja na pewno znajdzie się w mojej biblioteczce, abym mógł ją mieć pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/02/it.png" title="ludzie i komputery" width="100" align="right"/><br />
Wreszcie się ukazała, a już myślałem, że się nie uda jej wydać na Święta.<br />
Mowa o książce kolegi Szymona Drejewicza, z którym miałem okazję współpracować przez jakiś czas w jednej firmie. Znając Szymona, przyłożył się do roboty i choć jeszcze nie czytałem, pozycja na pewno znajdzie się w mojej biblioteczce, abym mógł ją mieć pod ręką w razie potrzeby.<br />
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 191px"><a href="http://helion.pl/view/5614U/zrozumiec-bpmn-modelowanie-procesow-biznesowych-szymon-drejewicz,zrobpm.htm"><img alt="Zrozumieć BPMN" src="http://helion.pl/okladki/181x236/zrobpm.jpg" title="Zrozumieć BPMN" width="181" height="236" /></a><p class="wp-caption-text">Zrozumieć BPMN</p></div></p>
<p><a href="http://helion.pl/view/5614U/zrozumiec-bpmn-modelowanie-procesow-biznesowych-szymon-drejewicz,zrobpm.htm">Więcej o tytule pod linkiem wydawcy, można tam również ją kupić (i chyba tylko tam na razie).</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/12/nowa-ksiazka-o-bpmn-w-prezencie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Debiut maratoński &#8211; jak to było</title>
		<link>http://scire.pl/2011/10/debiut-maratonski-jak-to-bylo/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/10/debiut-maratonski-jak-to-bylo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 22:01:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>
		<category><![CDATA[półmaraton]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=607</guid>
		<description><![CDATA[Przede wszystkim, to mam jakiegoś pecha. Przed pół maratonem byłem dwa tygodnie chory i nie trenowałem, więc forma była wielką niewiadomą. Tym razem przydarzyła mi się mała kontuzja i musiałem przerwać trening na miesiąc przed startem. Kontuzja przydarzyła się w sposób banalny. Jak co tydzień, w czwartek ćwiczyłem siłę biegową. Praktykuję dwa warianty tego ćwiczenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/biegacz_c.png" alt="" width="100" align="right" /><br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/PrzedStartem.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/PrzedStartem.png" alt="" title="PrzedStartem" width="274" height="455" class="alignright size-full wp-image-608" /></a></p>
<p>Przede wszystkim, to mam jakiegoś pecha. Przed pół maratonem byłem dwa tygodnie chory i nie trenowałem, więc forma była wielką niewiadomą. Tym razem przydarzyła mi się mała kontuzja i musiałem przerwać trening na miesiąc przed startem.</p>
<p>Kontuzja przydarzyła się w sposób banalny. Jak co tydzień, w czwartek ćwiczyłem siłę biegową. Praktykuję dwa warianty tego ćwiczenia &#8211; skipy i wieloskoki. Szczerze mówiąc wieloskoki mi bardziej leżą, bo mniej głupio wyglądają (i tak się ludzie na wsi na mnie patrzą jak na wariata <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). No i właśnie po takiej serii zaczęła mnie boleć łydka. To był dla mnie sygnał, że muszę zrobić przerwę, bo w ogóle nie wystartuję,  miałem jednak świadomość, że forma spada ;(</p>
<p>No ale nie ma co biadolić, podobnie jak przed półmaratonem, zweryfikowałem swoje plany. Wiedziałem, że bez optymalnej formy nie pobiegnę tego dystansu w 4 godziny. Założyłem więc, że biegnę na tętno. Pierwszy raz można sobie pozwolić na słabszy wynik, aby dobiec.</p>
<p>Zjadłem więc 3 godziny przed startem porządne śniadanie, zapakowałem wszystkie potrzebne akcesoria, łącznie z żelem izotonicznym i napojami i godzinę przed startem byłem w parku Agrykola.<br />
Obejrzałem miasteczko biegowe, ustaliłem z moją żoną, która dzielnie mi towarzyszyła gdzie się spotkamy po biegu i rozpocząłem rozgrzewkę.</p>
<p><strong>Przed startem</strong></p>
<p>Przede wszystkim byłem sporo mniej podekscytowany niż przed półmaratonem. No może nie mniej podekscytowany, ale jakiś spokojniejszy. Dzięki temu mogłem się trochę rozejrzeć i nacieszyć różnorodnością ludzi, którzy stanęli na starcie, którzy mieli tutaj jeden wspólny cel &#8211; dobiec do mety (niektórzy jeszcze zakładali jakiś czas <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). Atmosfera i klimat wspaniały. Furorę oczywiście zrobili Spartanie i (co jest mniej zauważane, a niesłusznie) Spartanki. Ich bieg był tym bardziej bohaterski, że wyznaczyli sobie cel charytatywny . Gratuluję! Ja sobie nie wyobrażam biegu w takim stroju <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/Spartanie.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/Spartanie.png" alt="" title="Spartanie" width="100%" class="alignleft size-full wp-image-610" /></a></p>
<p><strong>Sławni ludzie</strong></p>
<p>Są ludzie, o których słyszałem w kontekście szeroko pojętej dyscypliny maratońskiej. </p>
<p>Pierwszym takim człowiekiem był pan Robert Korzeniowski, który idąc dogonił mnie gdzieś na 5 kilometrze. Śmignął obok &#8211; idąc <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Wszedł pomiędzy dwóch biegających żołnierzy (było takich dwóch śmiałków, ale chyba biegli tylko bieg olimpijski, biegli w mundurach i w fajnych żołnierskich butach), szedł miedzy nimi jakąś chwilę, musząc sporo zwolnić, po czym się pożegnał i zniknął gdzieś z przodu.<br />
Druga osobą, o której słyszałem to bezdomny maratończyk, z którym wywiad możecie zobaczyć poniżej. Pan Piotr daje radę i wierzę, że da radę również poza trasami biegowymi. </p>

<span id="video0" class="HDFLV">
<a href="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer">Get the Flash Player</a> to see this player.</span>
<script type="text/javascript">
var s0 = new SWFObject("http://scire.pl/wp-content/plugins/contus-hd-flv-player/hdflvplayer/hdplayer.swf","n0","600","480","7");
s0.addParam("allowfullscreen","true");
s0.addParam("allowscriptaccess","always");
s0.addParam("wmode","opaque");
s0.addVariable("baserefW","http://scire.pl");s0.addVariable("vid","11");
s0.write("video0");
</script>
<div id="htmlplayer1"><iframe  type="text/html" width="600" height="480"  src="http://www.youtube.com/embed/DTIgQSsXl-o" frameborder="0">
</iframe> </div><script>var txt =  navigator.platform ;if(txt =="iPod"|| txt =="iPad"|| txt =="iPhone" || txt =="Linux armv7I")
            {   document.getElementById("htmlplayer1").style.display = "block";
                document.getElementById("video1").style.display = "none";
            }else{
 document.getElementById("htmlplayer1").style.display = "none";
            }
			 function failed(e) {
			  if(txt =="iPod"|| txt =="iPad"|| txt =="iPhone" || txt =="Linux armv7I")
            {
   alert("Player doesnot support this video.");
   }
}
        </script><br />
</br></p>
<p><strong>10. kilometr</strong></p>
<p>Pierwsza dziesiątka poszła sprawnie i byłem na razie dobrej myśli. Tętno w normie, nogi nie bolały, choć robiło się coraz cieplej i coraz ciężej sie oddychało. Na zdjęciu jak widać, jeszcze jestem uśmiechnięty <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Między czas: <strong>01:10:11</strong>.</p>
<p><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/10km.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/10km.png" alt="" title="10km" width="100%" class="alignleft size-full wp-image-618" /></a></p>
<p><strong>Minąłem zwycięzcę</strong></p>
<p><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/trasa.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/trasa-159x300.png" alt="" title="trasa" width="159" height="300" class="alignright size-medium wp-image-624" /></a></p>
<p>Jest w tym nagłówku oczywiście mała manipulacja pana Kibeta minąłem gdy ja byłem mniej więcej na 15 km, a on biegł w przeciwnym kierunku i był mniej więcej na kilometrze 38. Miło było popatrzeć jak biegnie czołówka. Ta lekkość ruchu, ta siła odbicia, te &#8222;kroki&#8221; długości 3m <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  poezja.</p>
<p>Dla wyjaśnienia załączam mapkę, możecie na niej zobaczyć, dlaczego mieliśmy okazję się spotkać.</p>
<p><strong>Walka</strong></p>
<p>Na półmetku biegłem w miarę równo i wszystko było ok (międzyczas 02:31:25). I tak było w sumie aż do 30 km gdzie międzyczas wynosił 03:42:02. Oczywiście nie są to wyniki olśniewające, ale wtedy czułem się dobrze i tylko to się liczyło.</p>
<p>Schody zaczęły się mniej więcej na 32 km. Przekonałem się jak działa słynna ściana. Niby wszystko jest w porządku, aż nagle tętno zaczyna stopniowo, ale dosyć szybko rosnąć z każdą setką metrów, aż w końcu przychodzi taki czas, że mięśnie nóg są tak zakwaszone, że niemal nie da się na nich ustać.</p>
<p>Ech naczytałem się ja o tym i to mnie trochę uratowało. Wiedziałem, że nie mogę się zatrzymać, więc brnąłem dalej pomimo bólu. Słońce prażyło, a cienia na zmienionej trasie prawie nie było, co potęgowało zmęczenie. Na punktach z wodą odkryłem jej drugą, obok gaszenia pragnienia zbawienną funkcję, można było się nią obmyć i odświeżyć. Na 36 km miałem straszny dół. Na prawdę nie dałem rady już nic, ale powtarzałem sobie, że to przecież już 36 km i jeszcze tylko 6,195 <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Każdy z tych kilometrów był masakryczny, ból w nogach niewyobrażalny.</p>
<p>Na szczęście czas leciał, a wraz z nim dystans. W momencie, gdy zobaczyłem 4 z przodu przybyło mi sił, było mi dużo lepiej i przede wszystkim nie miałem już wątpliwości, że dobiegnę, bo choć nogi bolały, to nie łapały mnie skurcze, co dawało nadzieję. Zobaczcie jednak moją minę z 41. km i porównajcie z tą z 10 <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/41km1.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/10/41km1.png" alt="" title="41km" width="100%" class="alignleft size-full wp-image-628" /></a></p>
<p>Na 42. pierwszym kilometrze czekała na mnie również wspaniała niespodzianka. Wraz z moją kochaną, zniecierpliwioną żoną czekał na mnie Adil, Elwirka i dwójka ich dzieci, krzycząc: Grzesiek, Grzesiek !!! Grzesiek !!!</p>
<p>Dziękuję Wam, to było wspaniałe!</p>
<p>Na koniec chcę Wam jedno napisać. BYŁO WARTO! Wspaniałe przeżycie i z pewnością nie jest to mój ostatni maraton. Od listopada zaczynam nowy cykl treningowy, bo w przyszłym roku mogę już pobić życiówkę, bo ją już mam <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  (5.25.28 brutto, 5.23.01 netto).
<p>Jak ktoś chce zobaczyć mój samotny finisz, to w filmie poniżej.</p>
<p>
<span id="video1" class="HDFLV">
<a href="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer">Get the Flash Player</a> to see this player.</span>
<script type="text/javascript">
var s1 = new SWFObject("http://scire.pl/wp-content/plugins/contus-hd-flv-player/hdflvplayer/hdplayer.swf","n1","600","480","7");
s1.addParam("allowfullscreen","true");
s1.addParam("allowscriptaccess","always");
s1.addParam("wmode","opaque");
s1.addVariable("baserefW","http://scire.pl");s1.addVariable("vid","12");
s1.write("video1");
</script>
<div id="htmlplayer2"> <video id="video" src="" poster="" width="600" height="480" autobuffer controls onerror="failed(event)">
     Html5 Not support This video Format.</video> </div><script>var txt =  navigator.platform ;if(txt =="iPod"|| txt =="iPad"|| txt =="iPhone" || txt =="Linux armv7I")
            {   document.getElementById("htmlplayer2").style.display = "block";
                document.getElementById("video2").style.display = "none";
            }else{
 document.getElementById("htmlplayer2").style.display = "none";
            }
			 function failed(e) {
			  if(txt =="iPod"|| txt =="iPad"|| txt =="iPhone" || txt =="Linux armv7I")
            {
   alert("Player doesnot support this video.");
   }
}
        </script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/10/debiut-maratonski-jak-to-bylo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>33. maraton warszawski zaliczony!</title>
		<link>http://scire.pl/2011/09/33-maraton-warszawski-zaliczony/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/09/33-maraton-warszawski-zaliczony/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 15:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>
		<category><![CDATA[półmaraton]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=603</guid>
		<description><![CDATA[Było bardzo ciężko w tym moim debiucie, ale się udało. Teraz odpoczynek, a potem analiza, wnioski i w przyszłym roku trzeba pobiec jakiś konkretny czas. Na razie się nie będę rozpisywał, bo jestem szalenie zmęczony i czuje się jakbym był chory, ale wkrótce opowiem na blogu jak było, co się okazało słabością, a co siłą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/biegacz_c.png" alt="" width="100" align="right" /><br />
Było bardzo ciężko w tym moim debiucie, ale się udało. Teraz odpoczynek, a potem analiza, wnioski i w przyszłym roku trzeba pobiec jakiś konkretny czas.<br />
Na razie się nie będę rozpisywał, bo jestem szalenie zmęczony i czuje się jakbym był chory, ale wkrótce opowiem na blogu jak było, co się okazało słabością, a co siłą i jakie wnioski na przyszłość wyciągnąłem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/09/33-maraton-warszawski-zaliczony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie, nie, nie! Z niczego nie zrezygnowałem!</title>
		<link>http://scire.pl/2011/08/nie-nie-nie-z-niczego-nie-zrezygnowalem/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/08/nie-nie-nie-z-niczego-nie-zrezygnowalem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Aug 2011 19:16:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj będzie zajawka czegoś bardzo wartościowego i wyjątkowego, więc zachęcam do przeczytania i śledzenia najbliższych wpisów na blogu. Co prawda mam zaległości w pisaniu o moim bieganiu, ale to wcale nie znaczy, że zaprzestałem swoich zamiarów. Wręcz przeciwnie, właśnie zarejestrowałem się na pierwszy w moim życiu maraton. Nie jakiś półmaraton, cały piękny i wyzywający dystans [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/biegacz.png" alt="" width="100" align="right" /><br />
Dzisiaj będzie zajawka czegoś bardzo wartościowego i wyjątkowego, więc zachęcam do przeczytania i śledzenia najbliższych wpisów na blogu.</p>
<p>Co prawda mam zaległości w pisaniu o moim bieganiu, ale to wcale nie znaczy, że zaprzestałem swoich zamiarów. Wręcz przeciwnie, właśnie zarejestrowałem się na pierwszy w moim życiu maraton. Nie jakiś półmaraton, cały piękny i wyzywający dystans 42 km 195 m jest przede mną. Czekam na przydział numeru startowego i <strong>niedługo zdradzę pewne bardzo tajemnicze, ale fascynujące szczegóły mojego startu!</strong></p>
<p>Tymczasem chciałbym Ci przybliżyć bardzo fajną jednostkę treningową, która diametralnie zmieniła moje treningi. Szczerze mówiąc biegając kilka razy w tygodniu rozbiegania po kilkanaście kilometrów, z czasem staje się nieco nudne. Nie męczy, nie zaskakuje, po prostu biegniesz i podziwiasz przyrodę. Trzeba się wtedy pilnować, aby się nie znudzić. Z resztą dotyczy to nie tylko biegania, ale również każdej &#8222;dyscypliny&#8221; (np. pisania na blogu), nad którą trzeba wytrwale i długo pracować, aby dosięgnąć celu.</p>
<p>Ćwiczenie, o którym mowa, nazywa się <strong>biegiem ciągłym</strong>.</p>
<p>Bieg ciągły polega na tym, że biegnie sie ze stałą, z góry określoną prędkością wyznaczony odcinek, z tygodnia na tydzień coraz dłuższy. W moim planie treningowym zaczynałem z sześciokilometrowym odcinkiem z prędkością 5:45 na kilometr.</p>
<p>Musisz mi wierzyć, że choć dystans teoretycznie jest krótki, zmiana krosu aktywnego na bieg ciągły, który jest oznaczony w moim planie treningowym jako WB2 (5.45, 6km), była dla mnie lekką rewolucją.</p>
<p>Trzeba również zaznaczyć, że wspomniany dystans nie oznacza tak krótkiego biegu, łącznie podczas tego ćwiczenia (początkowo) przebiegałem około 11km. A jak to dokładnie wygląda? <strong>Czytaj dalej!</strong></p>
<p>Zanim jednak oddam głos Autorytetowi, chciałbym Cię uczulić na to, że niedługo ogłoszę na prawdę ważną rzecz, w której będziesz mógł/mogła uczestniczyć osobiście. Powiem więcej nie uczestniczyć w tym byłoby wielką stratą. Zachęcam więc, aby zaglądać na blog w najbliższym czasie, a najlepiej zapisać się za pomocą RSS i być na bieżąco. Nie minie zbyt wiele czasu zanim ogłoszę całą sprawę.</p>
<p>Możesz również kliknąć &#8222;lubię to&#8221; na dole artykułu i skomentować na facebooku, aby Twoi znajomi również mieli szansę na coś wyjątkowego!</p>
<p>Oddaję głos fachowcowi, panu <a href="http://skarzynski.pl/">Jerzemu Skarżyńskiemu</a> (książka pt. <a href="http://skarzynski.pl/moje-ksiazki/maraton/">Maraton</a>). W komentarzu jest również mowa o SB, którą to jednostkę treningową opiszę wkrótce.</p>
<blockquote><p><strong>WB2 6km (5:45/km)</strong><br />
<strong>Realizacja:</strong> Po typowej rozgrzewce, 6 km biegu ciągłego równym tempem z podaną prędkością. Po zakończeniu odpoczynek 4-5 minut, a potem 2 km schładzającego truchtu.<br />
<strong>Komentarz:</strong> Aby pokonać granicę 4h w maratonie trzeba na treningach realizować biegi ciągłe, z SB na dzień lub dwa przed nimi. Zapewniam, że po kilku tygodniach wprawek opanujesz umiejętność biegu ze stałą prędkością. Kontrola tętna jest tu niezbędna, by nie wejść w strefę III intensywności.<br />
Jeśli początkowo nie uda Ci się utrzymać zalecanej prędkości biegu &#8211; nie zrażaj się. Nie staraj się na siłę jej utrzymywać. Jeśli nie wyrabiasz się na całym dystansie z podaną prędkością, biegnij 5-10s wolniej. Może po kilku tygodniach uda Ci się dogonić zalecane prędkości. Jeśli nie &#8211; nastaw się na wynik raczej gorszy niż 4 godziny. Może za rok ta bariera będzie w Twoim zasięgu.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/08/nie-nie-nie-z-niczego-nie-zrezygnowalem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tekstowe narzędzia UML</title>
		<link>http://scire.pl/2011/05/tekstowe-narzedzia-uml/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/05/tekstowe-narzedzia-uml/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 May 2011 20:32:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza systemowa]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[UML]]></category>
		<category><![CDATA[analityk]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=572</guid>
		<description><![CDATA[Ponieważ narzędzie opisywane przeze mnie poprzednim razem yUML, choć fajnie wygląda, okazało się być niewystarczające dla bardziej skomplikowanych diagramów, a twórca tego narzędzia olał moją prośbę o pomoc, postanowiłem szukać dalej. W końcu opisanie diagramu jest na prawdę fajnie, a ręce, szczególnie programistów, nie zwyczajne do klikania myszką. Oto co znalazłem: 1. UML Graph Można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/02/it.png" title="ludzie i komputery" width="100" align="right"/><br />
Ponieważ narzędzie opisywane przeze mnie poprzednim razem <a href="http://yuml.me/">yUML</a>, choć fajnie wygląda, okazało się być niewystarczające dla bardziej skomplikowanych diagramów, a twórca tego narzędzia olał moją prośbę o pomoc, postanowiłem szukać dalej.<br />
W końcu opisanie diagramu jest na prawdę fajnie, a ręce, szczególnie programistów, nie zwyczajne do klikania myszką.</p>
<p>Oto co znalazłem:</p>
<p><strong>1. UML Graph</strong><br />
Można za jego pomocą narysować diagram klas i sekwencji. To narzędzie nawet trochę przegina w stronę programowania. Tekst definiujący diagram klas na pierwszy rzut oka wygląda jak kod w javie. Drugim przegięciem jest to, że autorom najwyraźniej składnia pseudo-javowa nie leżała w przypadku diagramu sekwencji, więc zastosowali zupełnie inne podejście. Takie trochę rozdwojenie jaźni.<br />
Narzędzie jest w javie więc jest &#8222;niezależne-javowo&#8221; od platformy systemowej.</p>
<p><a href="http://www.umlgraph.org/">Strona domowa jest pod adresem http://www.umlgraph.org/.</a></p>
<p><strong>2. TextUML Toolkit</strong><br />
Motto tego narzędzia brzmi &#8222;Model as fast as you can type&#8221;. Ciekawe motto <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .<br />
Narzędzie jest środowiskiem tekstowej budowy modeli, a do ich wyświetlania używa <a href="http://sourceforge.net/projects/eclipsegraphviz/">EclipseGraphviz</a>, które samo w sobie jest ciekawym narzędziem.<br />
Mamy tutaj pełne wsparcie środowiska jak podświetlanie składni i inne bajery.</p>
<p>Strona domowa jest pod adresem <a href="http://sourceforge.net/apps/mediawiki/textuml/index.php?title=TextUML_Toolkit">http://sourceforge.net/apps/mediawiki/textuml/index.php?title=TextUML_Toolkit</a>.</p>
<p><strong>3. Meta UML</strong><br />
O, to wygląda ładnie. Nie dość, że można w tym narysować całkiem sporo (Diagramy klas, aktywności, przypadków użycia, maszyn stanów i pakietów). Można tu rysować niezłe bajery, łącznie z zaawansowanymi elementami diagramów, jak i kolorkami poszczególnych elementów.</p>
<p>Strona domowa jest pod adresem <a href="http://metauml.sourceforge.net/">http://metauml.sourceforge.net/</a>, a najnowsza instrukcja dla użytkownika, jaką znalazłem to <a href="http://sunet.dl.sourceforge.net/project/metauml/metauml_manual/0.2.5/metauml_manual_0.2.5.pdf">http://sunet.dl.sourceforge.net/project/metauml/metauml_manual/0.2.5/metauml_manual_0.2.5.pdf</a>.</p>
<p><strong>4. Plant UML</strong><br />
To jest dopiero ciekawostka. Nie dość, że można to zintegrować z eclipsem, to jeszcze z <em>WORDem</em> <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Piszesz sobie w wordzie tekst, po czym klikasz przycisk i się tekst zamienia na diagram UML, przecież to jest piękne <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .<br />
Narzędzie umożliwia zrobienie diagramów klas, przypadków użycia, sekwencji, aktywności, komponentów, maszyn stanów, i obiektów. Jednym słowem ful wypas w wordzie.</p>
<p>Strona domowa: <a href="http://plantuml.sourceforge.net/">http://plantuml.sourceforge.net/</a></p>
<p><strong>5. Stary dobry LaTEX</strong><br />
Jak ktoś nie lubi WORDa, to z pewnością lubi LaTEXa <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
I to jest właśnie narzędzie dla niego. Szkoda, że można liczyć jedynie na diagramy sekwencji (więcej nie znalazłem), sam bym chętnie z tego skorzystał szczególnie, że diagram sekwencji wygląda całkiem sensownie.</p>
<p>Strona: <a href="http://www.texample.net/tikz/examples/pgf-umlsd/">http://www.texample.net/tikz/examples/pgf-umlsd/</a>.</p>
<p>Żadne z narzędzi, jakie znalazłem nie udostępnia serwisu, który po prostu generuje diagram, jak robi to yUML. Szkoda, że się wywala na diagramach z większa ilością elementów, ale może twórcy coś z tym zrobią. Wyglądają na zapracowanych, skoro nie odpowiadają na maile (w sumie ich trochę rozumiem <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  ).<br />
No nic, trzeba wierzyć, że narzędzie się będzie rozwijało, albo powstanie jakieś inne. Na razie wszystkie, które znalazłem wymagają niestety instalacji czegoś.</p>
<p>A tak apropos, szukam chętnych, do potestowania powyższych przykładów i opisania swoich doświadczeń w komentarzu pod spodem. Ja się na razie zatrzymałem na przeszukaniu sieci i poczytaniu dokumentacji.</p>
<p>Są ochotnicy?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/05/tekstowe-narzedzia-uml/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarąbiście &#8222;proste&#8221; narzędzie UML</title>
		<link>http://scire.pl/2011/05/zarabiscie-proste-narzedzie-uml/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/05/zarabiscie-proste-narzedzie-uml/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 May 2011 22:56:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza systemowa]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[UML]]></category>
		<category><![CDATA[analityk]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[modelowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[W dyskusjach bliskich darmowemu kursowi uml, który można znaleźć tutaj, często poruszanym tematem było narzędzie do modelowania, które byłoby proste i najlepiej darmowe. Różne propozycje padały, ale na takie coś, jak znalazłem dzisiaj bym nie wpadł. Znalazłem na prawdę &#8222;proste&#8221; narzędzie do rysowania na szybko diagramów UML. Narzędzie jest tekstowe (na stronie głównej nawet jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dyskusjach bliskich darmowemu kursowi uml, który można znaleźć <a href="http://darmowy-kurs-uml.scire.pl/">tutaj</a>,<br />
często poruszanym tematem było narzędzie do modelowania, które byłoby proste i najlepiej darmowe.<br />
Różne propozycje padały, ale na takie coś, jak znalazłem dzisiaj bym nie wpadł.<br />
Znalazłem na prawdę &#8222;proste&#8221; narzędzie do rysowania na szybko diagramów UML. Narzędzie jest tekstowe (na stronie głównej nawet jest notka &#8222;I love UTF8!&#8221;) i trzeba się tylko nauczyć składni, ale diagramy rysuje na prawdę ładne <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Weźmy jako przykład kawałek diagramu ze <a href="http://darmowy-kurs-uml.scire.pl/">wspomnianego kursu</a>.</p>
<blockquote><p># Diagram z przykładu z http://darmowy-kurs-uml.scire.pl<br />
[Klient]^[Firma]<br />
[Klient]^[Osoba]<br />
[Faktura]*->1[Klient]<br />
[Faktura]1->*[PozycjaFaktury]<br />
[PozycjaFaktury]*->1[Towar]</p></blockquote>
<p>W wyniku dostaniemy bardzo ładny obrazek w formacie png, który wygląda następująco:<br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/05/diagramKlas1.png"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/05/diagramKlas1.png" alt="" title="diagramKlas" width="395" height="435" class="aligncenter size-full wp-image-569" /></a></p>
<p>Prawda, że ładne? A jeszcze ten tryb odręcznego rysowania &#8230;</p>
<p>Wspomniane narzędzie to yUML, które można znaleźć na <a href="http://yuml.me/">http://yuml.me/</a>.<br />
Można rysować diagramy klas, diagramy aktywności i diagramy przypadków użycia.</p>
<p>Tekst można wprowadzać w wersji podstawowej przez formularz na stronie, ale są też dodatkowe narzędzia, z których najbardziej spodobało mi się to na <a href="http://www.appbrain.com/app/andyuml/com.yeradis.android.yuml">Androida</a>.<br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/05/andyScreen1.jpg"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/05/andyScreen1-180x300.jpg" alt="" title="andyScreen1" width="180" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-552" /></a></p>
<p>Ciekaw jestem do czego mogłoby się wam takie narzędzie przydać i czy się wam podoba. Bardzo proszę, napiszcie w komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/05/zarabiscie-proste-narzedzie-uml/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trudno odbudować formę</title>
		<link>http://scire.pl/2011/04/trudno-odbudowac-forme/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/04/trudno-odbudowac-forme/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 20:14:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>
		<category><![CDATA[półmaraton]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=529</guid>
		<description><![CDATA[Po chorobie i półmaratonie postanowiłem wrócić do regularnych treningów. Okazało się to być dość trudne, bo nie wiadomo do jakiego punktu wrócić. Okazało się być również trudnym regularne opisywanie moich poczynań, ale obiecuje poprawę. Do treningów na szczęście wróciłem i o ile nie przytrafi się znowu jakaś tragedia, to do jesieni sie wyrobię z całym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/biegacz.png" alt="" width="100" align="right" /><br />
Po chorobie i półmaratonie postanowiłem wrócić do regularnych treningów. Okazało się to być dość trudne, bo nie wiadomo do jakiego punktu wrócić.<br />
Okazało się być również trudnym regularne opisywanie moich poczynań, ale obiecuje poprawę.</p>
<p>Do treningów na szczęście wróciłem i o ile nie przytrafi się znowu jakaś tragedia, to do jesieni sie wyrobię z całym planem, bo już jestem w rytmie starego planu treningowego, choć kilka tygodni wcześniej.</p>
<p>Plan pozostaje bez zmian &#8211; jesienią maraton.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/04/trudno-odbudowac-forme/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy (szósty) Półmaraton Warszawski &#8211; zaliczony</title>
		<link>http://scire.pl/2011/03/pierwszy-szosty-polmaraton-warszawski-zaliczony/</link>
		<comments>http://scire.pl/2011/03/pierwszy-szosty-polmaraton-warszawski-zaliczony/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Mar 2011 15:12:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[półmaraton]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://scire.pl/?p=490</guid>
		<description><![CDATA[Przed startem Trochę obaw było, nie powiem. Od trzech tygodni prawie nie biegałem, a że było to z powodu choroby, to organizm był osłabiony. Założyłem więc, że będę biegł na tętno, nie na czas. Przyjąłem, że będę się kręcił gdzieś w okolicach górnej granicy 2 zakresu i jak na 18 km zostanie zapas sił, to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/biegacz_c.png" alt="" width="100" align="right" /><br />
<strong>Przed startem</strong><br />
Trochę obaw było, nie powiem. Od trzech tygodni prawie nie biegałem, a że było to z powodu choroby, to organizm był osłabiony.<br />
Założyłem więc, że będę biegł na tętno, nie na czas. Przyjąłem, że będę się kręcił gdzieś w okolicach górnej granicy 2 zakresu i jak na 18 km zostanie zapas sił, to przyspieszę.<br />
Pojechałem dzielnie w piątek do &#8222;misia naszych czasów&#8221;, czyli do Centrum Olimpijskiego i odebrałem graty. Można je zobaczyć na zdjęciu razem z innymi akcesoriami, które przygotowałem.<br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/IMAG0101.jpg"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/IMAG0101-1024x682.jpg" alt="" title="IMAG0101" width="630"/></a></p>
<p><strong>Początki</strong><br />
Zawody jednak są tym cenniejsze, że zbierają doświadczenia w prawdziwych startach. Już jak stałem na starcie, tętno miałem 129 i zaznaczę, że nie jest to moje tętno spoczynkowe <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Wspomniana granica 2 zakresu, to jakieś 146 uderzeń na minutę. Ja jednak niemalże od pierwszych chwil miałem duże trudności z utrzymaniem się poniżej 150 uderzeń na minutę, a po pierwszych dwóch kilometrach uznałem, że biegnie mi się dobrze, choć nie za szybko i teraz moim tętnem odniesienia będzie właśnie 150 uderzeń.<br />
Muszę przyznać, że bardzo trudno jest utrzymać dyscyplinę i pohamować swoje ambicje. Przez pierwsze 5 km nic innego nie robiłem, tylko się wkurzałem, że wszyscy mnie wyprzedzają. Zniosłem to jednak jakoś i powtarzałem sobie w duchu, że się jeszcze z tymi wszystkimi &#8222;sprinterami&#8221; prawdopodobnie zobaczę.</p>
<p><strong>Punkty z wodopojem</strong><br />
Generalnie mniej więcej co 5 km były ustawione punkty z wodą i izotonikiem. Zaplanowałem sobie, że pierwsze 10 km biegnę na wodzie, a potem przyda się trochę węglowodanów. Jakież było moje zdziwienie gdy na 10 kilometrze wziąłem izotonik. Zaczęło mi się &#8222;kleić&#8221; w ustach i utrudniało to znacznie oddychanie przez następne 10 minut. Miałem jednak kolejne 5 km, aby wymyślić rozwiązanie tego problemu. Wymyśliłem, że w następnym punkcie biorę i wodę i izotonik. Najpierw się zaklejam izotonikiem, a potem &#8222;przepłukuję&#8221; wodą. Zadziałało i mogę polecić tę metodę.</p>
<p><strong>Pierwsze zmęczenie</strong><br />
Przed startem bałem się najbardziej o moje płuca i serce. Zakładałem, że to te części mojego ciała najbardziej ucierpiały przez prawie trzytygodniową przerwę. Nogi to jednak masa mięśniowa i pewnie tak szybko nie zapomina o wyzwaniach jakie się przed nią stawia.<br />
Objawem pierwszego zmęczenia, które przyszło około 15 km, był jednak ból nóg <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Oczywiście mógł być spowodowany niedostarczaniem odpowiedniej ilości tlenu przez serce i płuca, ale tego nie wiem na pewno. Wiem, że od tej chwili ból się już ze mną nie rozstawał. To nie była jedyna niespodzianka jaką mi zgotował mój organizm, ale o tym za chwilę.<br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/trasa_6.pw__0.jpg"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/trasa_6.pw__0-241x300.jpg" alt="" title="trasa_6.pw__0" width="241" height="300" class="alignright size-medium wp-image-505" /></a></p>
<p><strong>Plan przyśpieszenia</strong><br />
Jak pisałem na początku postanowiłem przyspieszyć od 18 km. Widziałem jednak (sprawdziłem to wcześniej), że mniej więcej w tym miejscu jest ulica Sanguszki. Ulica ta mogła spowodować, że zwolnię w tym miejscu zamiast przyspieszyć, bo jest tam silny podbieg. Stwierdziłem więc, że postaram się tam chociaż nie zwolnić, a na końcu podbiegu szpula !<br />
Oj jak ja chwaliłem swoją cierpliwość i samozaparcie z początku biegu i to, że zachowałem tyle sił na ten podbieg. Nie był w sumie taki straszny, jednak na 18 kilometrze wszystko było jakby straszniejsze. Nie mniej jednak rezerwa sił pozwoliła mi na godne stawienie czoła ulicy Sanguszki. Pogłębiłem nieco oddech i jazda.<br />
Zacząłem tam spotykać &#8222;starych znajomych&#8221; tych, którzy byli źródłem frustracji z początku biegu. Minąłem wielu ludzi na tym podbiegu.<br />
Gdy podbieg się skończył, niesiony i zmotywowany poprawieniem swojej pozycji przyśpieszyłem. I w sumie przyśpieszałem już chyba do końca.</p>
<p><strong>Długi finisz</strong><br />
Od Sanguszki już nie zwolniłem. Przynajmniej tętna, bo z szybkością walczyłem cały czas. W każdym razie mijałem ludzi jak tyczki i to mnie niosło pomimo słabszych chwil. Sprawdziły się słowa doświadczonych biegaczy, którzy twierdzą, że kto na początku biegnie za szybko ma problemy później. Ja nie miałem <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
No, może nie do końca. Miałem, ale zaczęły się na kilometr przed metą, kiedy to moje tętno osiągnęło historyczną wartość <strong>196 uderzeń na minutę</strong>.<br />
I tym oto sposobem mój organizm zaskoczył mnie po raz kolejny, poprzednio myślałem, że moje maksymalne tętno to 186 uderzeń na minutę. Zawody to zweryfikowały.<br />
Ostatni kilometr był ciężki. Biegłem z tętnem cały czas powyżej 190 i ciężko dyszałem. Miałem nadzieję że ostatnia prosta doda mi sił, ale tak nie było. Wydaje mi się, że jednak w tej walce z sobą samym wciąż wygrywałem. Nie zwalniałem, tylko dyszałem coraz ciężej.</p>
<p><strong>Ostatnie sto metrów</strong><br />
Po raz pierwszy poczułem to uczucie. Niby oddychasz pełną piersią, a jednak nie dasz rady wciągnąć tyle powietrze ile Ci potrzeba. Po prostu jakbyś się dusił. Tak się czułem na ostatnich 100 metrach.<br />
Myślałem tylko &#8211; &#8222;aby dobiec&#8221;. Z drugiej jednak strony biegłem bardzo szybko. Na tych ostatnich metrach nikt mnie nie wyprzedził. Za to ja spotkałem się się z kolejnym przypływem energii, a powodem była grupka kilku osób, które biegły przede mną. Pomyślałem , że spróbuje być przed nimi i jeszcze przyśpieszyłem.<br />
Udało się. Dobiegłem jednak praktycznie na bezdechu i półprzytomny. Jakiś koleś musiał mnie uświadomić, że powinienem przejść dalej, aby dać miejsce następnym. Ja najchętniej bym tam został <img src='http://scire.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dostałem medal i poszedłem sobie odetchnąć.<br />
<a href="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/IMAG0105.jpg"><img src="http://scire.pl/wp-content/uploads/2011/03/IMAG0105-1024x682.jpg" alt="" title="IMAG0105" width="630"  /></a></p>
<p><strong>Wrażenia</strong><br />
NIEZAPOMNIANE!!!<br />
Dzięki <strong>Kubo</strong>, że mnie namówiłeś na ten start. Przyda mi się to doświadczenie.<br />
A teraz czas wznowić treningi do, nie pół, lecz całego maratonu. Jeszcze dużo czasu i treningów upłynie zanim będę gotów na wymarzone 4 godziny, więc do dzieła.</p>
<p><strong>Liczby</strong><br />
Wyniki oficjalne:</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td></td>
<td><strong>5 km</strong></td>
<td><strong>10 km</strong></td>
<td><strong>15 km</strong></td>
<td><strong>META</strong></td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Czas</strong></td>
<td><strong>00:35:23</strong></td>
<td><strong>01:05:50</strong></td>
<td><strong>01:36:48</strong></td>
<td><strong>02:12:44</strong> (02:08:44 netto)</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Miejsce</strong></td>
<td><strong>4083</strong></td>
<td><strong>4052</strong></td>
<td><strong>4044</strong></td>
<td><strong>3782</strong></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Wyniki z pulsometra:</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td><strong>Start o godzinie:</strong></td>
<td><strong>10:04:00</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Czas biegu:</td>
<td>2:11:44</td>
</tr>
<tr>
<td>Maksymalne tętno:</td>
<td>196 (nowe 100%)</td>
</tr>
<tr>
<td>Średnie tętno:</td>
<td>164</td>
</tr>
<tr>
<td>Maksymalna prędkość (min/km):</td>
<td>3:47</td>
</tr>
<tr>
<td>Średnia prędkość (min/km):</td>
<td>6:06</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Dystans:</strong></td>
<td><strong>21,54km</strong></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://scire.pl/2011/03/pierwszy-szosty-polmaraton-warszawski-zaliczony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

